sobota, 23 listopada 2013

Ksiądz wyrzucił ucznia z lekcji. "Porównał Pana Jezusa do Rambo"



Ksiądz Piotr wyrzucił licealistę Patryka W. z lekcji religii po tym, kiedy ten porównał ukrzyżowanie Jezusa do sceny tortur z filmu "Rambo II". "Chrystus uczył przebaczenia, Rambo - posługiwania się karabinem i zboczenia na punkcie naoliwionego męskiego korpusu" - broni swojej decyzji duchowny.


"Jezus to taki k...(b. brzydkie słowo) hart. I Rambo."

Zdarzenie miało miejsce w kieleckim Liceum Ogólnokształcącym im. Hieronima Radziejowskiego. Ksiądz zapytał uczniów klasy II G o to, co znaczy cierpienie Jezusa na krzyżu.
- Księdza Piotra zdenerwowała już pierwsza odpowiedź. - mówi Angelika - Zaczął krzyczeć, że "cierpiał, bo cierpiał" to nie jest odpowiedź godna ucznia drugiej klasy liceum. I wtedy zapytał Patryka.

We wpisanej do dziennika naganie można przeczytać:

Uczeń, po pierwsze, nie uważał, bo grał na swojej ramce cyfrowej i, po drugie, powiedział co następuje:

"Jezus to taki k...(b. brzydkie słowo) hart. I Rambo."

Kiedy poprosiłem go o rozwinięcie swojej wypowiedzi, uczeń odpowiedział:

"Dźgali go tam, klata cała w pijawach. A on nic."

- Panu W. fikcja pomieszała się z rzeczywistością. - mówi w rozmowie telefonicznej ksiądz Piotr - Pan Jezus istniał naprawdę. Wiemy to od Pana Boga. Rambo nie tylko nie istnieje, ale też nie ma nic do powiedzenia. Chrystus zamieniał krew w wino i ciało w chleb. A Rambo? Krew w więcej krwi i ciało w więcej ciał.

"Skromny i roztropny"

Sytuacja zapaliła wiele czerwonych punkcików na kulturalnej mapie miasta. Kilka dni temu jako pierwszy głos w swoim felietonie zabrał Witold Wanda, redaktor naczelny gazetki religijnej "Święty spokój". Dziennikarz stoi murem za księdzem.

Znam księdza Piotra Żabota (tak, nie obawiam się podać nazwiska) od urodzenia i wiem, że to błogosławiony człowiek. "Petrarka", jakeśmy zwykli nazywać go na parafii, zawsze służył nam pomocną dłonią. Pochodzę z bardzo biednej rodziny; w latach 70. mieszkaliśmy w starym, powojennym baraku przy Kołbaskiego 5 i Piotr zawsze nas odwiedzał. Czy Państwo zdają sobie sprawę, że niedługo po tym, jak moja matka zaszła w ciążę, sam z siebie przyszedł do niej z kopertą pieniędzy i powiedział "weź, chociaż tak się odpłacę, weź"? Kogo byłoby na coś takiego stać?

Wtórują mu podopieczni Parafii Św. Gargantui w Kielcach.
- My to się tylko zastanawiamy, czy nie pozwać papieża Franciszka do sądu za małpowanie miłosierdzia księdza Piotra. - dobrodusznie śmieje się Zofia Pieletrzycka, zelator Kółka Różańcowego - To przecież taki skromny człowiek. Jeszcze nigdy nie zwrócił mi żadnego placka. I roztropny. Rozlicza się co do złotówki - z końcem miesiąca zawsze wszyscy wychodzimy na zero.
- Zapalony kolekcjoner sztuki. Możemy rozmawiać godzinami. - chwali Mieczysław Zwolniak, dyrektor Muzeum Devocionalium Civitas Kielcensis - Od zawsze podziwiam jego zapał. Ma największą w Europie kolekcję stuły liturgicznej. Potrafił spędzić półtora miesiąca w upale na Mauritiusie tylko po to, żeby odnaleźć stułę z rzadkiego jedwabnika kokosowego. Każdy model trzyma w specjalnej folii ochronnej, żeby usta spowiadanych ich nie zbrukały.
- Kiedy mąż był na łożu śmierci, to on przyszedł do niego z dziwnym kadzidełkiem i powiedział "weź, Wacławie, przywiozłem to z dalekiego kościoła Jamajki". - wspomina jedna z parafianek - Mąż przeżył jeszcze 73 godziny. W styczniu wysłałam priorytetem cud do Kurii Watykańskiej.

"Trzeba rozmawiać"

Rafał Nicniewicz, redaktor działu kultury z dziennika "Kielce Codziennie", ma inne zdanie na temat księdza Piotra.
- Próbowaliśmy umówić się na wywiad z księdzem, ale powiedział, że bierze udział w przygotowaniach do pogrzebu parafianina, z którym musi jeszcze uzgodnić ślub córki. - tłumaczy - Reszta komentarzy jest w ogóle nie na temat. Rozmawiamy przecież o tym, czy dzisiejsza nauka religii powinna wyglądać tak, że ksiądz wyrzuca ucznia za drzwi, bo ten powiedział coś niestosownego. Trzeba rozmawiać, bo bez rozmowy nie będzie już w ogóle o czym rozmawiać. Moim zdaniem Patryk W. ma zadatki na recenzenta filmowego, bo wiele scen tortur w kinie było zainspirowanych martyrologią biblijnych bohaterów.
- Chamstwo zawsze będzie chamstwem. Trzeba reagować. - odpowiada Pieletrzycka - Jeśli ktoś tu jest Rambo, to właśnie ksiądz Piotr.